Problemy z impotencją – co dalej?

Posted on 2 min read 31 views

                              Jeśli zauważyłeś u siebie bądź swojego partnera pierwsze objawy impotencji w pierwszej chwili w głowie rodzi się myśl – należy zakupić Viagrę.

Viagra to pierwszy lek, który pojawił się na rynku, aby wspomóc mężczyzn, którzy zmagają się z problemami ze wzwodem. To lek, który w dzisiejszych czasach wiedzie absolutny prym ze względu na swoją skuteczność oraz łatwą dostępność.

Dzięki preparatowi Viagra setki tysięcy mężczyzn są w stanie współżyć z partnerką oraz normalnie żyć. Jednakże nie można przesadzać z dawkowaniem, gdyż duże ilości leku wpływają niekorzystnie na wątrobę, po prostu ją obciążają. Należy zaznaczyć, że Viagra to nie afrodyzjak, dlatego też u mężczyzn, którzy z wielu powodów nie mają ochoty na współżycie, stosowanie tego leku nic nie zmieni.

Viagra istnieje na rynku już od lat 90, gdzie początkowo służyła osobom, które zmagały się ze zbyt wysokim ciśnieniem krwi, jednakże z czasem wyszły na jaw jej zbawienne właściwości o całkiem innym charakterze. Właściwości o których mowa dotyczą, jak wiadomo zaburzeń z erekcją, wspomnianego już ciśnienia krwi, a także nadciśnienia tętniczego. Sukces, który odniosła Viagra zachęcił inne firmy farmaceutyczne do podrobienia go i stworzenia własnych wersji tego leku, oczywiście pod inną nazwą.

Za niewątpliwy sukces Viagry opowiada sildenafil, który wchodzi do grupy leków określanych mianem inhibitatorów fosfodiesterazy typu 5. Statystyki dla tego preparatu są zachwycające, gdyż wynoszą one między 50 a nawet 70%. Po przyjęciu leku ma miejsce wytworzenie tlenku azotu, który zostaje aktywowany w momencie podniecenia seksualnego i występuje w ciałach jamistych prącia.

Dzięki tabletce dochodzi również do rozkurczu naczyń krwionośnych w prąciu, co powoduje znacznie szybsze dopłynięcie krwi do członka, a dzięki temu możliwe jest osiągnięcie wzwodu. Viagra nie powinna być łączona z alkoholem oraz tłustymi posiłkami, gdyż w znaczący sposób osłabiają one jej działanie.

Share

Triki dla zabieganych, którzy jednak dbają o to co mają na talerzu

Posted on 2 min read 27 views

                    Zainwestuj w blender. Krótko i na temat, to przyrząd, który stanowi absolutną podstawę kuchni osoby, która zarówno nie ma czasu, ale jednocześnie ceni zdrowe posiłki. Blender wymaga bardzo niewiele – należy wrzucić do niego odpowiednie warzywa oraz owoce i zmiksować, po paru minutach koktajl, zupa czy sok jest gotowy, a mycie blendera jest jeszcze szybsze niż przygotowanie takiego posiłku.

Kolejny trik jest może bardziej poradą, aby odciążyć nieco naszą i tak znoszącą wiele psychikę. Dokładniej ujmując chodzi o to, że nie musisz być perfekcyjna.  Fajnie, że sąsiadka piecze sama chleb i ma ogródek z warzywami oraz owocami, jednakże ona nie wychowuje dzieci, a nawet nie chodzi do pracy. Będąc w sklepie po prostu wybierz te warzywa, które posiadają w swojej nazwie słowa „bio” bądź „organic”, sięgnij po ciemny chleb zamiast białego i nic się nie stanie, że nie upieczesz swojego własnego.

Nie warto psuć własnego samopoczucia, tylko dlatego, że zwyczajnie brak Ci czasu, po prostu staraj się zdrowo jeść, a wszystko inne masz wybaczone. Następny trik jest ściśle związany z różnorodnością, jednakże nie w takiej formie o jakiej myślisz. Oczywiście dieta ma być ciekawa, rozbudowa i interesująca, jednakże warto iść na skróty, dzięki czemu ma miejsce znaczne zaoszczędzenie czasu.

Posłużmy się przykładem, który znacznie lepiej zobrazuje o co dokładnie chodzi. Jeśli przygotowujesz na śniadanie kaszę z ryżem i jabłkiem, ugotuj dodatkową porcję kaszy, która będzie idealna wieczorem w towarzystwie warzyw oraz grillowanego kurczaka. Mniej pracy, teoretycznie kolejne zadanie z tego samego składnika, jednakże całkiem inne dodatki oraz smak. Najlepszy trik dla zabieganych to planowanie.

Nie można wprost wytrwać na diecie, jeśli się spędza długie godziny w pracy bez odpowiedniego harmonogramu posiłków. Rano należy przygotować zarówno jedzenie do pracy, a najlepiej i trochę podszykować posiłek wieczorny, aby w głodzie nie rozpocząć poszukiwań niezdrowych przekąsek, które mogą czaić się ukryte w zakamarkach kuchni (oby nie).

Share